Untitled Document
Inskrypcje polskie
Wiersze zebrane w tym tomiku ujęte są jakby dwiema klamrami: utworami, pisanymi w latach okupacji i tuż po wojnie, a wydanymi w roku 1947 w zbiorze pt. Popiół niepodległy i wierszami ostatnimi z cyklu zatytułowanego "Inskrypcje polskie".
Te dwie grupy wierszy stanowią klamrę nie przypadkową, choć w długim okresie między debiutem a ostatnimi wierszami nie mogła mi przecież stale towarzyszyć myśl świadoma o takim właśnie toku i rozwoju tej twórczości, o tych dwóch biegunach.
Jakie to są bieguny, łatwo się zorientować. Moje pierwsze poezje zrodziły się w latach wojny. Choć przecież zacząłem pisać już przed rokiem 1939, ale te pierwociny uważam za typowe, młodzieńcze wprawki, ćwiczenia poetyckie. Dopiero bowiem - jak tylu innym młodym ludziom - wojna otworzyła mi oczy na prawdziwe oblicze
rzeczywistości ludzkiej, dopiero wojna też postawiła mnie twarzą w twarz z historią, która dotychczas dla mego pokolenia była przeważnie nie tym, co się dzieje, lecz tym, o czym się czyta w lekturach szkolnych.
Dlatego też wiersze wyrosłe w latach okupacji mają swoiste piętno, choć nie wszystkie związane są bezpośrednio tematycznie akurat ze sprawami historycznymi tego czasu. Ale wszystko w tej epoce - miłość, przyjaźń, sztuka, poszukiwania sensu życia, odczucie jego uroku i grozy, nawet natura - zabarwione było przecież tym jedynym posępnym blaskiem, w którym ukazywała się cała dostępna nam rzeczywistość. Akcentem zamykającym ten okres stał się dla mnie symboliczny popiół jaki pozostał na barykadach powstańczych. Popiół - niepodległy...
Potem w kręgu moich poetyckich obserwacji zaczynają dominować inne sprawy: na czoło wysuwa się teraz refleksja, związana ze stosunkiem człowieka współczesnego do źródeł jego cywilizacji, źródeł ogólnoludzkich, nie tylko europejskich. Jest tu więc znów próba dialogu między współczesnością a przeszłością, ale na innej płaszczyźnie. Dlatego też zagadnienie mitów, symboli kulturowych nie jest tu tylko zagadnieniem kompozycyjnym czy ornamentacyjnym, ale problemem wartości. Próbą postawienia przed sobą pytania: co może człowiek współczesny znaleźć w tej swo-
jej przeszłości, jak tę przeszłość osądza i jak ona jego osądza.
|
 |