czarna hańcza kajaki - meble dla dzieci - płyta warstwowa - Komputery notebooki telewizory - Praca w Łodzi - Gry - antykwariat - Wesela, dyskoteki, usługi dj-a - wideofilmowanie - Tworzenie stron WWW Warszawa - rolety Poznań - wypożyczalnia

Untitled Document

Wieża z ziarenek maku

Sumą autentycznych przeżyć i przemyśleń poety w ciągu kilku lat jest ogłoszony w 1960 roku tom pt. Wieża z ziarnek maku. Omawiając poezję zawartą w tym zbiorze Barbara Biernacka m. in. stwierdza:
"trwałą jej właściwością - znakiem wyróżniającym - jest przyciszenie tonu, liryczna powściągliwość, a przede wszystkim pewien dar poetyckiej obserwacji. Wyraża się on w obrazach, bardzo niekiedy precyzyjnych i trafnych, a przy tym rysowanych delikatną kreską... W wierszu Bogdana Ostromęckiego dochodzi do głosu coraz mocniej element dramatyczny, element >dziania się< konfliktu - głównie w penetrowanej głębiej sferze psychicznej. Wiąże się z tym dążenie do surowszego niekiedy skupienia, do syntetyzacji. Ta linia zdaje się w nowym tomie dominować - i to chyba trafny wybór artystyczny".


Zbiór Wieża z ziarnek maku wypełnił Ostromęcki "poezją łagodnej afirmacji - pisze Marek Skwarnicki - zawsze znajdował jakiś pocieszający drobiazg, chociażby tak mały jak makowe ziarno, który ułatwiał mu zdobycie spokojnego dystansu do świata". Jakże odmienny jest następny zbiór, zatytułowany Ptaki u słonych źródeł, zawierający wiersze refleksyjne, przepojone niepokojem o losy człowieka w obliczu grozy, jaką niesie współczesna cywilizacja, i rozterki, wywołanej poczuciem bezsilności wobec przemijania życia. "Człowiek zdołał w dużym stopniu opanować naturę, przebudować otaczający go świat. Ale grozi mu utrata jego wyjątkowej pozycji w przyrodzie, degradacja fizyczna i duchowa. Taki jest bezpośredni sens - stwierdza Zbigniew Dolecki - wierszy Ostromęckiego. Jednak można je odczytywać również inaczej, mniej katastroficznie. Poeta pragnie przebudzić sumienia współczesnych, dotrzeć do ich świadomości uśpionej sensualnymi urokami istnienia. Człowiek winien wyciągać szerokie konsekwencje moralne ze swego życia, winien żyć świadomie, winien wzbogacać swą egzystencję duchową. Chłodne, intelektualne, a zarazem przemawiające silnie do wyobraźni czytelnika wiersze ze zbiorku Ptaki u słonych źródeł, to jakby współczesny suplement do ksiąg Apokalipsy. Poeta dzisiejszy, choć nie jest wieszczem i nie sprawuje rządu dusz, powinien poczuwać się do pełnej odpowiedzialności za losy świata. Nic nie zwalnia go od obowiązku sędziego swej epoki."


pompy ciepła : biżuteria : stoliki : karty plastikowe : tłumaczenie : ogrody : domy projekty : klocki lego