Untitled Document
DALEKO
Daleko do tamtej drogi pod wiekiem upału
daleko do ślepych kamieni powleczonych słońcem zarazą
żółtej gwiazdy
daleko do stuku kikutów
do drzew spalonych pragnieniem przy samej ziemi
do ciszy studni
wyrąbanej w huku za nami
do miasta czarnego obłoku | . do twoich stygnących pomału kroków
|